niedziela, 20 lipca 2014

Ze starego zeszytu

Wróciłem właśnie znad morza i w sumie nie bardzo mam ochotę na pisanie jakichś wzniosłych treści, więc postanowiłem opublikować pewien stary wiersz, który znalazłem w zeszycie. Napisałem go jakieś dwa lata temu dla pewnej osoby... Długa historia, w każdym razie czas pokazał, że nie warto było na tę osobę łamać pióra i męczyć głowę. Chociaż została jakaś ładna pamiątka z tamtego okresu.

Wiem, że nie jestem ideałem,
Tak naprawdę nigdy tego nie chciałem.
Chcę tylko byś zwróciła na mnie swą uwagę,
Mam nadzieję, że nie masz tego za zniewagę.

Znamy się już kilka lat,
Wywróciłaś do góry cały mój świat.
Chciałbym zmienić się dla Ciebie,
Być zawsze gdy jesteś w potrzebie.

Lubię patrzeć w Twe oczy zielone,
Lecz one patrzą w inną stronę.
Różni nas praktycznie wszystko,
Lubisz rock a ja disco.
Lecz różnice nie mają wartości,
Gdy mówimy o miłości.

Będę czekał na Ciebie cierpliwie,
Chociaż tracę już nadzieję.
Wierzę w miłość Twą żarliwie.
Nie wiem nawet, czy istnieje...

Było minęło, nigdy więcej nie pozwolę na to, abym zmarnował sobie życie przez fatalne zauroczenie. Nie wolno się za bardzo angażować w relacje, które nie mają racji bytu. Nie należy też ulegać innym ludziom i dawać im decydować o swoich prywatnych sprawach. Właśnie o tym jest piosenka, którą pragnę poniżej zaprezentować.


Mamy prawo do tego, aby podejmować samodzielne decyzje i korzystajmy z niego. Nie bądźmy marionetkami w cudzych rękach i pokazujmy naszą niezależność!

2 komentarze:

  1. Nieszczęścliwe zauroczenie boli, znam to, znam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy to było, dawno zapomniane :D

      Usuń