niedziela, 19 lutego 2017

Wywiad z Heffron Drive

Heffron Drive to amerykański zespół grający indie pop założony przez Kendalla Schmidta (znanego z boysbandu Big Time Rush) i Dustina Belta. W 2014 Kendall i Dustin wydali swój debiutancki album długogrający „Happy Mistakes”, a obecnie zaczynają kolejny rozdział swojej muzycznej podróży. Właśnie wydali swoją drugą EP-kę, którą teraz promują w Europie. W wywiadzie Heffron Drive opowiada o swoim nowym krążku, europejskiej trasie koncertowej i nadchodzących muzycznych planach.


Wasza najnowsza EP-ka „The Slow Motion” ukazała się 10 lutego 2017 i promuje ją singiel „Living Room”. Czy możemy oczekiwać po niej jakichś zmian w waszym stylu, nowych dźwięków czy instrumentów?

„The Slow Motion EP” pod wieloma względami prezentuje nasze nowe brzmienie, ale też pod wieloma pozostaje one podobne. Podeszliśmy do tego krążka inaczej niż do poprzednich, które tworzyliśmy, ponieważ prawie wszystko co usłyszycie to dźwięki prawdziwych instrumentów. Zaangażowaliśmy do pracy zespół, który towarzyszy nam na koncertach – perkusistę AJ’a Novaka i basistę Christiana Vieirę. Pomogli nam oni wznieść nasze utwory na zupełnie nowy poziom. „The Slow Motion EP” jest też zarazem bardzo podobny do naszych poprzednich albumów, ponieważ jak możecie zauważyć nadal z całych sił staramy się pisać jak najlepsze utwory. To słychać w muzycznej i lirycznej zawarości naszych piosenek. Wszystko na tym albumie brzmi dokładnie tak jak można by tego oczekiwać od Heffron Drive.

„Living Room” to piosenka opowiadająca o wzlotach i upadkach w związku i pokazująca, że większość w nich ma miejsce… w dużym pokoju. Jak wpadliście na pomysł na ten utwór i jak wspominacie nagrywanie do niego teledysku?

Dustin Belt: Kendall wpadł na ten pomysł, jak na ironię w swoim dużym pokoju, a ja wkręciłem się w tę piosenkę po tym jak pokazał mi jej ogólny zarys. Nie jest to utwór o charakterze biograficznym per se, ale umieściliśmy w nim elementy związane ze związkami, w których kiedyś byliśmy. Teledysk wyreżyserował nasz dobry kolega Wesley Quinn, który przyszedł do nas i z miejsca podzielił się swoją wizją klipu. Nakręciliśmy go w przeciągu dwóch dni w weekend w Los Angeles. Zdjęcia trwały przez obydwa dni od około ósmej rano do dziesiątej wieczorem, nagraliśmy tyle materiału ile się dało. Możecie zauważyć w klipie, że w niektórych ujęciach zmienia się kadrowanie. Wynika to z tego, że część wideo nagrywaliśmy zabytkową kamerą Super 8mm. Materiał wyszedł naprawdę niesamowicie i nadał klipowi niepowtarzalną atmosferę.

Jako zespół zwiedziliście sporą część świata, a obecnie przebywacie w Europie w ramach Heffron Drive International 2017 Tour. Jakie jest wasze ulubione miejsce na naszym kontynencie? Czy jest szansa, że w najbliższej przyszłości wystąpicie w Polsce?

Europa jest dla nas dosyć nowym rynkiem, więc jesteśmy naprawdę podekscytowali przyjazdem tutaj i kolejnymi występami. Otrzymujemy cały czas wiadomości za pośrednictwem mediów społecznościowych z zapytaniem czy przyjedziemy i zagramy w danym mieście, więc robimy wszystko, aby przyjechać w te miejsca i pokazać naszym fanom trochę Heffronowej miłości. Bardzo chcemy przyjechać do Polski! Niech to się stanie w tym roku!

Oprócz bycia utalentowanym piosenkarzem i aktorem, jesteś również bardzo dobrym fotografem. Dziesięć tygodni temu utworzyłeś na Instagramie konto ze zdjęciami Twojego autorstwa, ale teraz jest ono odrobinę „opuszczone”. Czy chciałbyś rozwijać swoje zdolności i ożywić ten fotograficzny profil?

Kendall Schmidt: Właściwie wypuszczam obecnie kilka produktów prezentujących te zdjęcia! Cały czas staram się robić kolejne fotografie, ale ponieważ jestem w trasie, nie mam wystarczających możliwości, aby je opublikować, bo mają bardzo wysoką rozdzielczość.

Ponad dwa miliony ludzi śledzi Twój profil na Facebooku i ponad milion na Instagramie. Czy ciężko jest być obserwowanym przez taką liczbę osób i nie dać się przytłoczyć sławie?

Kendall Schmidt: Zdecydowanie bardziej czuję się wdzięczny niż przytłoczony. Bardzo lubię kiedy ludzie rozpoznają mnie, gdy po prostu żyję swoim życiem. Dziękuję za to co dali mi fani i za szansę, którą dostałem od życia!

Domyślam się, że wasza nowa EP-ka „The Slow Motion” stanowi coś w rodzaju “pierwszego zwiastunu” waszego nadchodzącego albumu długogrającego. Jakie są wasze kolejne kroki jako kapeli i czy planujecie wkrótce pełnometrażowy krążek?

Dustin Belt: W tym roku mamy mnóstwo pracy! Planujemy wydać nasz długogrający album w bliżej nieokreślonym czasie w tym roku. Nie mamy jeszcze daty i cały czas pracujemy nad muzyką, ale stawiamy, że będzie to jakoś latem. Ponieważ Heffron Drive to tylko Kendall i ja, czeka nas OGROM pracy, którą musimy wykonać przez wypuszczeniem krążka. Ale szczerze – kochamy to. Chyba obydwaj możemy się zgodzić, że w inny sposób nie osiągnęlibyśmy sukcesu. Kiedy tylko skończymy europejską trasę koncertową, wracamy prosto do studia i zaczynamy się pochylać nad całkiem nowym materiałem. Szykuje się dla nas wspaniały rok.

Bardzo dziękuję za wywiad!

Dziękujemy!


Jeżeli chcecie lepiej poznać Heffron Drive i ich muzyczną twórczość, zapraszam na ich oficjalną stronę internetową:

3 komentarze:

  1. Świetna wiadomość że chcą przyjechać do Polski! :) Już zbieram na bilet :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na to od kilku lat!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czakam na BIG TIME RUSH.

    OdpowiedzUsuń